Woda utleniona = tlen + woda? Jaki katalizator?

nie chce dolewac chce zrobic cos takiego
http://www.oxydator.de/oxydate52.htm

i moje pytanie jakiego kataliztora uzyc? mozna wsadzic do tej butelki , jak
pisales kawalek doniczki ceramicznej? i wydzieli sie tlen?



Z tego, co widac na rysunku, to "oksydator" to jest najprosciej mowiac
szklanka w doniczce. Z wewnatrznego naczynia wyplywa H2O2, dyfunduje na
zewnatrz przez skorupe i po drodze sie rozklada. Jesli wlasciwosci skorupy
sa dobrze dobrane, to jest szansa, ze na zewnatrz stezenie H2O2 sie nie
zwieksza, choc producent nie wnika w szczegoly i nic o tym nie pisze (a to w
sumie jest najwazniejsze). Albo to jest dobre, albo nie, z opisu trudno cos
wnioskowac. Rozumiem, ze chodzi o sytuacje, kiedy tradycyjne napowietrzanie
jest niemozliwe; inaczej nie mialoby sensu dostarczanie tlenu w taki sposob.
W domu moze byc trudno tak dobrac material na sciany "oksydatora", zeby
nierozlozony H2O2 nie dyfundowal na zewnatrz. O ile producenci tego
wynalazku w ogole sie tym przejmuja, ale to zupelnie inna bajka (nie
wszystko, co sie sprzedaje jest warte tego, zeby to kupic).

pozdrawiam,
Pawel


     

  1
OOO gratuluję pięknych kwiatów ale coś duże te miniaturki
mój jeden ma doniczkę 5 cm średnicy i najstarszy 3 latek ma doniczkę 7cm średnicy
(to jeden z dwóch, którego udało mi się utrzymać - zakupiłam w Belgii 2 szt w doniczce ceramicznej wypełnionej spagnum - wtedy nie bardzo jeszcze wiedziałam "co z czym się je w kwestii uprawy" - bałam się wyciągać z doniczki bo rosły wspaniale i nie zapobiegłam mimo podlewania 1 na 2 tygodnie gniciu korzeni > Spagnum plus doniczka ceramiczna to BAARDZO długie przesychanie podłoża!!!) ;
liście moich miniaturek niewiele wychodzą poza doniczkę; wysokość pędu kwiatowego to zaledwie 12 cm u mniejszego; starszy miał 17 cm jeden i 10 drugi.

U Ciebie pędy kwiatowe to prawie połowa okna - taki jest mój "Olbrzym", który kwitnie od kwietnia nieprzerwanie i jedyny z, którym nie mam problemów
przekonał mnie do dalszej uprawy pphalaenopsis jest niezmordowany i całkowicie odporny na niestety jeszcze pojawiające się błędy
pozdrawiam

  PHALENOPSIS cz2
żeby nie zapeszyc po cichutki też Wam powiem, że w połowie kwietna zakupiony z 3 kwiatkami wciąż kwitnie teraz ma 8 i nadal następne w drodze - cały czas słyszy jaki wspaniały
to jest pierwszy; odporny na wszelkie moje błędy w uprawie TEGO GATUNKU PODOBNO BARDZO ODPORNEGO NA BŁĘDY POCZĄTKUJĄCEGO Niestety DLA MNIE TRUDNY TO GATUNEK
Ten jeden nie dość, że kwitnie to korzonki "masę" - 5 -wypuszcza i listek oprócz 4 wielkich (25 cm) wypuszcza i korzenie w doniczce super mięsiste pełna doniczka- na wiosnę przesadzę jak podłoże będzie rozłożone (bez widocznych dużych kawałków kory) to mój pierwszy "FALEK" "normalna krzyżówka" który WSPANIALE ROZWIJA SIĘ i jak na ironię rośnie z miniaturkami w jednym - poza doniczkami pojemniku wypełnionym keramzytem:!:
poprzednie miniaturki - 2 letnie - kupione w doniczkach ceramicznych w Belgiii posadzone w spagnum - o tym dowiedziałam się po roku jedno przeżyło moje starania teraz mam nadzieję odżyje bo po ciężkich doznaniach- cięciu całkowitym korzeni; pozostały tylko 3 powietrzne - odżywa - liście nie marszczą sie -ale do sukcesu to daleko - zobaczymy za 3 miesiące
Jednak na razie udaje mi się marketowa cambria- kupiona razem z TYM WSPANIAłYM PHAL - co by nie zapeszyc
pozdrawiam MB
p.s
Kasiu zajrzyj na temat Cymbidium - Widzę Ciebie Tutaj może zajrzysz tam?

  Muchołówka amerykańska
Witam macie tez tak w swoich muchołówkach ,że jedna pułapka wchodzi do drugiej ? pozatym mają troche ciasno da się to jakoś naprawic np. przesadzając do większej doniczki czy nie bardzo ? i czy mucholowka musi miec podstawke czy mozna ją w tej plastikowej doniczce dac do drugiej ceramicznej i wlewać wode do tej doniczki na spód przez podsiąkanie oczywiście .I jeszcze jedno pytanko jeżeli widze ,że jakaś pułapka gnije to uciąć tylko pułapke zostawiając liść czy cała pułapka z liściem ? Za pomoc dziękuje




     

  Storczyki
Wiem ze lubia doniczki plastykowe i raczej jest to obojetne jak wysoka czy szeroka jest wazne zeby byla ciut wieksza od tej starrej co mial. Ja mam posadzonego w doniczce plastkowej a dodatkowo zeby ladnie moj storczyk wygladal mam wsadzona ta plastkikowa doniczke do oslonki ceramicznej.Naprawde super to wyglada.

  Dracena Sanderiana
Dorota, czy ta roślina rośnie w tej dużej ceramicznej doniczce, czy też tylko do niej w innej wstawiona? Czy w doniczce jest drenaż i czy dużo jest otworów odpływowych? Pytam dlatego, że takie żółknięcia liści powoduje zalegająca na dnie doniczki woda. U góry jest sucho, więc podlewamy, a na dole błotko i korzenie zaczynają się dusić. Jeżeli jest dobry odpływ i drenaż to faktycznie może to być zbyt suche powietrze, wilgotność można poprawić w ten sposób, że ustawiasz pod doniczka dużą podstawkę, na niej do góry dniem taką wielkości dna doniczki i na tym stawiasz doniczkę, a dużą podstawkę napełniasz wodą. Można też zamiast się bawić w odwracanie doniczek do dużej podstawki nasypać keramzytu i na nim ustawić doniczkę.

  Doniczki, pojemniki do uprawy
Powodów dla których uprawiam w domu w plastikach jest kilka. Między innymi to, że są lekkie, tanie, łatwe do utrzymania w czystości, dostępne w dowolnych rozmiarach, kolorach i kształtach.

Oczywiście Twoje doświadczenie i jak to nazwałeś dawno nabyta wiedza mówi Ci, że jednynie słusznym pojemnikiem do uprawy w domu jest donica ceramiczna.

Niestety, jak do tej pory spór o wyższości pojemników z tworzywa sztucznego nad ceramicznymi nie został definitywnie rozstrzygnięty. Zarówno plastiki, jak i ceramika mają swoje dobre i złe strony. Ja jestem wygodny i wybieram to, co łatwiejsze w obsłudze. Stąd plastiki w domu. Nie oznacza to, że tak było zawsze. Kiedyś, dawno, dawno temu i ja miałem ceramikę w domu. Był jednak taki okres w moim życiu, że miałem w mieszkaniu ponad setkę donic z kwiatami i mniej więcej od tego czasu datuje się moja miłość do plastiku.

Wiem, wiem, walory dekoracyjne przemawiają za ceramiką i podkreślają niekiedy piękno rosliny w niej hodowanej. Ja jednak bardziej zwracam uwagę na roślinę, a nie na to co powiedzą moi goście o moich doniczkach .

Myślę, że żadna z moich roślin nie ucierpiała z tego powodu, że rośnie w plastiku.

Oczywiście nie twierdzę, że jest to najlepsze rozwiązanie , ale dla mnie wygodne.

  Doniczki, pojemniki do uprawy
Eeee tam, myślałem, że wytoczysz jakieś ciężkie działa, albo przynajmniej napiszesz coś o wadach tej uprawy, lub zaletach uprawy w ceramice. Pisałeś przecież, że masz wieloletnie doświadczenie, a Ty tylko kapelusza uchylasz



Napisałeś,że Tobie roślinki dobrze rosną to uchyliłem kapelusza ale.............
Osobiście uważam, że nie tyko estetyka ma znaczenie.
Podam przykład;
Fiołek alpejski Cyclamen Persicum uprawiany w doniczce plastykowej kwitnie o 2-3 miesiące krócej,ma niezbyt ozdobne i o ok 30% mniej liści.Stary sposób sprawdzania jakości fijołka polegał na stawianiu na lisciach rosliny z doniczką glinianą,ciekawe czy ustoi z plastykową?
Obrazkowate Araceae(które tak lubisz)w doniczce glinianej rosną bez przesadzania o wiele dłużej,wynika to ze specyfiki mikro-klimatu i stosunków wodno-powietrznych wytwarzanych w doniczce.
No i przede wszystkim ekologia,ekologia,ekologia
Oczywiście donice bez lakierowania!

  Małe robaki...co robić?
Witam! mam Ligustra Chińskiego i do nie dawna nierozwiązany problem z liśćmi którym usychają końcówki. Nie wiedziałam czemu liście usychają lecz po przeczytaniu paru tematów doszłam do wniosku że to wina przelania lub tego że ma on za mało wilgoci.Tak myślałam do niedawna lecz wczoraj znalazłam w ziemi małą pomarańczową kulkę w której był biały płyn.Po wyjęciu doniczki z dziurami z ceramicznej donicy w której stało bonsai zauważyłam że na dnie jest resztka wody w której pływają małe robaczki,które po pewnym czasie schowały się pod grudkami ziemi.teraz wiem że problemy mojego bonsai są spowodowane przez te robaki któłre dostawały się do drzewka przez korzenie(prawdopodobnie),lecz nie wiem czy przesadzić bonsai do nowej ziemi i umyć mu korzenie?????

  Czy można zrobiś samemu doniczkę?
Przypuszczam,ze nie masz dostepu do pieca ceramicznego,wiec typowa glina i szkliwienie odpada. Na poczatek proponuje glinke,o ktorej pisze Qbik.Dostepna w sklepach dla ceramikow i na allegro.Przepisu na gotowa doniczke nie potrafie podac.Pogrzeb troche w necie,poszukaj technik ceramicznych,poprzygladaj sie donicom.Ceramika to obszerna wiedza,nie da sie w dwoch slowach.A jesli masz troche manualnych zdolnosci i zaciecia,a moze i dostep do pracowni ceramicznej to z czasem zacznie wychodzic.Lepic kazdy moze, skorupka Tomka wyszla swietnie,a twierdzi ze robil to po raz pierwszy Coz Gohans na to patrzec nie musi,to juz profesjonalista w kazdym calu,dla niego tylko wyroby z gornej polki,a my sobie lepmy

  Czy można zrobiś samemu doniczkę?
Aby nie byc goloslowna,postanowilam po raz pierwszy zamiescic fotki moich kompletnie amatorskich donic ceramicznych.Z glina zetknelam sie w styczniu biezacego roku i od tego momentu,praca w tym materiale daje mi kupe radochy Nie jestem plastykiem,a tym bardziej ceramikiem.Doniczki wykonuje amatorsko na wlasne potrzeby.Marzy mi sie wlasny piec do wypalu ceramiki i szkliwienie,ale to plany na najblizsza wiosne.Moze jakis typ niewielkiego pieca powstanie na dzialeczce.Serdecznie namawiam wszystkich,ktorzy maja dostep do jakiegokolwiek pieca garncarskiego,lub pracowni ceramicznej,aby sprobowali swoich sil,satysfakcja gwarantowana,pod warunkiem,ze nie straszna Wam glina za paznokciami.Obecnie ucze sie wykonywac skorupy do bonsai,oraz pracuje nad plytkami ceramicznymi z motywami drzewek.Jedna z nich widac na fotce.Chetnie wyslucham Waszych uwag i rad i jesli pozwolicie w krotce zamieszcze kolejne fotki skorup i plytek.

  Jaka donica dla Carmony?
mamy coraz wiekszy wybór doniczek w sklepach i na allegro także firma "donice bonsai- pracownia ceramiki Barbara" zrobi dla ciebie doniczke jaka chcesz tylko musisz przysałać im dobry jakościowo szkic lub fotkę. polecam ich http://www.donicebonsai.com.pl patrz> donice lepione ręcznie - ale jest to dosć droga usługa koszt donicy robionej na zamówienie zaczyna sie u nich od 80 zeta i jej zrobienie trwa ok. miesiąca -odpowiednie suszenie gotowej donicy tyle zajmuje. jeśli cię zainteresuje ich oferta sam zadzwoń i popytaj...

  Doniczki "hand-made"
Ale jak się to ma do bonsai? Otóż NIJAK.

Doniczki z blachy można sobie zrobić do kwiatków doniczkowych,najwyzej wam zdechną, jełsi nie jest to blacha ocynkowana.
Natomiast doniczki do bonsai o ceramika, glina lub kamień. Nawet plastyk jest dopuszczalny tylko w donicach "treningowych", takich w których roślina ma podrosnąć, nabrać sił.

Nie zamieniajcie czegoś SZLACHETNEGO na badziewne ozdoby w stylu ze sklepu "wszystko po 2 zł"!

  Doniczka - czy może być plastikowa?
Mam pytanie na temat plastykowych doniczek firmy Prosperplast - więc przyklejam się do tego wątku.
Kupiłem kiedyś kilka prostokątnych doniczek do bonsai (plastykowych). Mają wymiary 18x12x6cm i nawet nieźle się prezentują. Nie miały jednak otworów odpływowych - musiałem je zrobić sam...
Rzecz w tym, że wszystkie drzewka, które w nich trzymałem, uschły... Obok stały inne (ten sam gatunek), w doniczkach ceramicznych i mają się dobrze. Tak stało się z brzozą, sosną i świerkiem. Możliwe, że to przypadek, ale nie wydaje mi się...
Czy drzewko w doniczce plastykowej ma inne wymagania? Może trzeba podlewać częściej ze względu na silniejsze nagrzewanie od słońca? A może przeciwnie - ze względu na nieprzepuszczalność materiału? Może trzeba dodatkowo spulchniać ziemię?...
Na razie zaprzestałem ich używać - ale może niepotrzebnie... Czy doniczka może być przyczyną uschnięcia? Nadmieniam, że używam ich także do wysiewu nasion i dochowałem się z nich wielu sadzonek - więc jakiekolwiek reakcje chemiczne raczej wykluczam...

  Doniczka - czy może być plastikowa?
W doniczce palstykowej ziemia po przeschnieciu może zbyt odstawać od ścianek doniczki. W ceramicznej (nie polewanej wewnątrz oczywiście) ścianki są szorstkie, ziemia i korzenie lepiej się trzymają. Plastykowe w ciemnych kolorach) mocniej się rozgrzewają na słońcu, w lecie przy odrobinie nieuwagi można dosłownie ugotować rośłinę, a w zimie słońce najpierw nagrzeje doniczkę, a w nocy mróz zwarzy pobudzone temperaturą korzenie...

Ale nie przypisuj niepowodzeń doniczkom plastikowym: to nie o to chodzi, że rośliny padły, bo zaszkodził im plastik, tylko po prostu należy dostosować pielęgnację do wymagań rośłiny: mieszanka ziemi ma być taka, żeby nie zbijała się w masę i nie odstawała od ścianek, więcej uwagi przy podlewaniu, uwaga na czarne doniczki w lecie i w słoneczne zimowe dni...
Plastik ma też dobre strony, jest tańszy, trudniej go potłuc, łatwiej dobrać wielkość doniczki (bo w sklepach pełno plastików w kolorze np terakoty...) można zrobić tyle otworów w dnie ile chcemy, można zrobić otwory wzdłuż krawędzi doniczki aby przyczepić odciągi itd itp.
Oczywiście jako doniczka docelowa - tylko ceramika.

  jaka doniczka do sadzonek ??
to nie dla mnie

Duża donica jest po to aby roślina się silnie rozrastała. Przeważnie formujemy młode rośliny lub nawet zaczynamy własnie tak jak Ty od sadzonek. Te roślinki muszą nabrać pewnych cech, które są potrzebne w bonsai. Muszą mieć solidny pień i grube gałązki, które są odzwirciedleniem konarów starego, ogromnego drzewa. Tego etapu wzrostu rośliny nie da się przeskoczyć Jeżeli chcesz naśladować naturę (tak powinno się robić w bonsai) to drzewko musi posiadać pewne cechy i już. Donica zapewnia roślinie intensywny przyrost, a przesadzenie do płaskiej, ceramicznej, pięknej donicy to jest finalna czynność. Po co Ci sadzonka w bonsaiowej doniczce Żeby ją nazwać bonsai Jak ona nie przypomina w żaden sposób drzewka bonsai W takiej doniczce wolno rośnie i słabiej się rozwija i po co ta doniczka-żeby dłużej dochodzić do jakiegoś zamierzonego efektu To tylko wydłuża czas pracy z rośliną. Jak już drzewko będzie miało odpowiednie cechy i je uformujemy tak jak chcemy, drzewko będzie prawie "skończone" (tak na prawdę to nigdy nie będzie skończone, bo to roślina, ciągle rośnie i trzeba przy nim pracować), będzie miało już nadany porządany kształt to przesadzamy do bonsaiowej donicy. Jest to prawie ostatni etap. Później się tylko formuje "na bierząco" aby zachować kształt i odpowiedni wygląd. Wtedy w tej małej donicy rozwija się wolniej, karłowacieje trochę i utrzymuje się drzewko w jak najlepszym stanie.

  I co tu zrobić?
Od kilku dni mój Zbrojnik (samiec) nie ruszał się z ceramicznej donicy. Dzisiaj przy podmianie zauważyłem że on pilnuje tego miejsca. Odkryłem, że on pilnuje już narybku... I co zrobić?
Przepuścić potomstwo do 25l akwarium? Jak tak to z samcem i z doniczką? Czy jak ruszę donicę one mi sie "rosprysną" po akwarium? Woda w 25l jest tam jeszcze nie do końca odstana. Przelać wodę z ogólniaka?
Czekam na jakąkolwiek pomoc.

  Glinane doniczki
Wracam do tematu, aby podzielić się spostrzeżeniami. Korzystając z porady Kasi, każdą nową roślinkę pakuję od pewnego czasu w gliniane doniczki. Fakty są następujące:
1.Tylko w glinianej donicy bez zarzutu utrzymuje mi się - czwarta już z kolei - paproć. Stoi w tym samym miejscu, co jej poprzedniczka - paproć w plastiku, i rośnie tysiąc razy lepiej.
2. Szybciej, bujniej i ładniej rośnie też diffenbachia. Mam dwie, jedną w donicy ceramicznej, takiej "fajansowej", drugią w glinianej. Ta ostatni jest piękniejsza, choć rosnie w ciemniejszym miejscu.
3. Udało mi się nie zalać wymagających hibiskusów - też mają gliniane donice.
4. Z fiołków kupionych w tym samym czasie, nieprzerwanie kwitnie tylko ten w donicy z gliny.
5. ŻADNA Z ROŚLIN W GLINIANEJ DONICY NIE MA ZBRĄZOWIAŁYCH KONIUSZKÓW LISTKÓW, co świadczy o tym, że dzięki doniczce wzrosła prawdopodobnie wilgotność wokół nich.

  1
Wygląda jak najbardziej w porządku tylko gdybym wiedział że wsadzisz ją do ceramicznej(glinianej) doniczki to widzisz powiedziałbym Ci jeszcze że przed wsadzeniem taką doniczkę powinno się namoczyć przez jakieś 6 godzin w wodzie by się dobrze napiła wody( zabezpiecza to przed zbytnim chłonięciem wilgoci z ziemi przez doniczkę oraz wypłukuje z doniczki substancje które mogą szkodzić roślinie. Pozaklejaj plasteliną dziurki od dołu donicy i wstaw ją tylko na dwie godziny do wody( np. do wanny) tak by nie zanurzyć jej w całości tzn by woda nie dostała się do ziemi.

  1
Jeżeli zależy Ci na ceramicznej doniczce, kup taką, żeby zmieściła się w niej doniczka w której teraz znajduje się roślina i użyj jej jako osłonki. Palma rośnie powoli, zanim zrobi się z niej "drzewko" minie trochę czasu. Ja polecam przesadzanie, jeżeli roślina pochodzi prosto z kwiaciarni, bo podłoże stosowane przez producentów to najczęściej torf, który szybko obsycha w warunkach domowych.

  PW Konkret - ceramika użytkowa, doniczki, wazony
Jesteśmy rodzinną firmą i zajmujemy się przez całe nasze zawodowe życie sprzedażą wszelkiego rodzaju ceramiki. W międzyczasie nowym kierunkiem w firmie, Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Konkret ceramika użytkowa , stał się handel ceramiką użytkową, ceramika użytkowa. Dziś jesteśmy jedną z największych firm na rynku polskim zaopatrującą rynek w ceramikę dekoracyjną, doniczki do storczyków, osłonki, donice. Nasza oferta jest bardzo duża, obejmuje szeroką gamę wyrobów. Wyroby szkliwione to te, które czarują swoją wielorakością kształtów i kolorów. Jeżeli potrzebujesz dużą osłonkę na wielki kwiat czy do dużego pomieszczenia, to tu znajdziesz osłonkę nawet do 50-60cm średnicy. Polecamy szczególnie osłonki na storczyki. Wyroby stylizowane to te, które uderzają swoją niepowtarzalnością. Osłonki stylizowane niepowtarzalne do niepowtarzalnych wnętrz. Wyroby naturalne to te, przy których kręci nam się łza w oku, to te wyroby od których wszystko się zaczęło. Wypalana w piecu opalanym drzewem w temperaturze min. 1050°C. Wyroby naturalne są świetne wszędzie tam, gdzie taki surowy i naturalny styl będzie w harmonii z całym otoczeniem. Oferta PW KONKRET jest bardzo duża, obejmuje szeroką gamę wyrobów. Niezwykle rozległa oferta pozwala wybierać w kształtach, kolorach, stylach, materiałach, zdobieniach i zadawalać najbardziej wymagające gusta naszych Klientów. Znajdziesz u nas: doniczki, wazony, osłonki, amfory, dzbany, świeczniki, etc.

  Ceramika z doniczek???
Właśnie sobie pomyślałem, czy można by zastosować potłuczone (stare, zużyte) doniczki jako wkład do filtra. Te stare czerwone donice są bardzo porowate, chyba nie mają żadnych barwników i są bardzo tanie jeśli sie je zkąś załatwi. Mogło by to być dobre rozwiązanie dla osób posiadających np. duże karnistry. Co o tym myślicie, czy to ma sens?

  Walentynki
Sieć Tessco już przygotowana.
Bromeliaki w doniczkach produkcyjnych od 19.90 po w donicach ceramicznych 29.90.
Cyklamen i trochę drobiazgu.
Nie wspomnę o paczkach róż po 9.90

  Decoupage dla poczatkujących
Cóż, Anno, jesli chcesz zarobić to raczej decoupage Ci odradzam.
Wbrew pozorom to nie jest takie proste, osiągnięcie wprawy i dojście od zera do takiego poziomu by swoich prac nie wstyd było komus pokazać - a co dopiero wystawić na sprzedaż - zajmuje trochę czasu, i (co w Twoim przypadku chyba ważniejsze) zużywa wiele materiałów. Wychodzi dość drogo.
Proces nauki może być szybszy jeśli masz duży talent plastyczny, ale jeśli nie...
Malowanie na szkle, moim zdaniem, jest dużo łatwiejsze - wystarczy podłozyć wzór pod szybkę, a do tego tańsze i szybsze.

Ale jesli chcesz koniecznie, to spróbuję rozwiać trochę Twoje wątpliwości:

a. farba akrylowa biała do drewna i metalu (tzn jedna do drewan i jedna do metalu?)


Nie musi być biała, właściwie to nawet kremowa czy beżowa może być lepsza, bo lakier często zażółca. Byle jasna, żeby motyw z serwetki był widoczny.
Taka sama akrylowa do drewna, metalu, plastiku, szkła... tyle że na metal czy szkło lepiej najpierw położyć jakiś podkład (primer), albo przynajmniej zmatowić papierem ściernym.

e.lakier do pęknięć
(...)
g. krack dwu składnikowy


Właściwie to to samo, preparat do tworzenia spękań. Nie jest obowiązkowy, możesz dekupażyć bez spękań, zwłaszcza jeśli umiesz ładnie pocieniować.

i. lakier bezbarwny (tylko jaki ?)


Jesli uzywasz cracka dwuskładnikowego to lakier poliuretanowy, jeśli nie to wystarczy akrylowy. O szczegółach możesz poczytać na forum.

2. od czego zacząć?
malując np. doniczkę pokrywam ją białą farbą akrylową, susze, potem wycinam z serwetki motyw, przyklejam go na wyschniętą doniczkę, (tylko nie wiem czy cały motyw posmarowac od spodu czy mam smarowac klejem motyw na doniczce), potem maluję lakierem bezbarwnym.
Nie wiem w której kolejności umieścic malowanie lakierem do pęknięć?



To zależy jaki crack kupisz.
Na przykład jednoskładnikowy:
1. Farba ciemna (pod nia może być primer)
2. Crack
3. Farba jasna (farba na cracku popęka i odsłoni w szczelinach tę ciemną)
4. Serwetka
5. Lakier

Typowy dwuskładnikowy:
1. Farba (raczej jasna, bo ciemna przysłoni motyw z serwetki)
2. Serwetka
3. Crack Step 1
4. Crack Step 2
5. Porporina czy cokolwiek innego do wypełnienia spękań
6. Lakier

Serwetki klejem od dołu nie pociągniesz, bo jest na to za delikatna, smarujesz przedmiot, przyklejasz serwetkę i malujesz klejem jeszcze po wierzchu, by sie dobrze przykleiło. O różnych technikach klejenia też możesz poczytać na forum, dużo tego.

3. co jesli mam juz np polakierowane stare pudełko? scieram papierem sciernym ten lakier? a potem maluje na biało?


Możesz stary lakier/farbę zetrzeć, możesz wykorzystać jako spodnią warstwę - wedle uznania i jakości tego lakieru.

no to powiedzmy ze doniczka jest gotowa

4. czy ja musze ją czymś utrwalic? np wypalac w piekarniku ??


Jeśli nie robiłaś farbami do ceramiki to piekarnik nie jest potrzebny.
Z tym że akurat zdekupażowane ceramiczne doniczki maja to do siebie, że nie są zbyt trwałe: ciągłe działanie wody od środka potrafi zniszczyć pracę. Albo kombinowac z zabezpieczeniem doniczki lakierem przed malowaniem i naklejaniem wzoru, albo wykorzystywac ją tylko jako elegancką osłonke na własciwą doniczkę.

Jesteś pewna, że decoupage nie tylko da Ci duzo radości przy tworzeniu, ale i wyjdzie Ci na tyle dobrze by się dało zarobić, a nie tylko utopić sporo gotówki w materiałach?
Może spróbuj szydełkowania? Albo robienia bizuterii, może lepienia koralików z modelinki?
Idą Święta, może sprzedaż stroików i świątecznych dekoracji będzie miała większe powodzenie? To nie jest takie trudne, materiały tańsze i gotowy produkt łatwiej chyba sprzedać.

Zyczę szczęścia i zdrowia dla synka.

  Roślinki w naszym domku
Echmea wstęgowata

Echmea należy do rodziny Ananasowatych (Bromeliaceae) i jest blisko spokrewniona z ananasem. Obejmuje ponad 150 gatunków, występujących w tropikalnej i podzwrotnikowej Ameryce (Wenezuela, Boliwia, Peru, Brazylia, Ekwador, Kolumbia).



W naturze jest epifitem - rośnie na drzewach, w zagłębieniach kory. Pobiera wodę z opadów, a składniki pokarmowe z rozkładających się resztek organicznych.
Echmea wstęgowata (Aechmea fasciata, inaczej Aechmea lub Billbergia rhodocyanea) pochodzi z Brazylii, gdzie odkryta została w 1826 r.

W warunkach domowych może rosnąć przytwierdzona do kawałka kory lub w ziemi. Dobrze prezentuje się też w ceramicznej doniczce.

Jej rozeta może dorastać do 60 cm średnicy. Tworzą ją szerokie, wywinięte liście o dł. 30 cm - zielone, pokryte popielatymi cętkami, tworzącymi poprzeczne paski. Na brzegach mają charakterystyczne drobne kolce. Występują też odmiany o liściach czysto zielonych, marmurkowych lub żółto-zielonych.

Echmea żyje 2-3 lata, zależnie od tego, kiedy zakwitnie. Kwitnie tylko raz w życiu - przeważnie latem, ale niektóre okazy zakwitają również w innych porach. Ze środka lejka wyrasta pęd kwiatostanowy o fioletowych, drobnych, bezwonnych kwiatach, skupionych na szczycie pędu, z różowymi przykwiatkami w kształcie rozety. Utrzymuje się on ponad 6 tygodni. Po kwitnieniu pęd usuwamy u nasady, a rozeta zamiera wytwarzając 2-3 młode odrosty.

Roślina lubi stanowiska jasne, słoneczne, ale światło powinno być rozproszone. Może też rosnąć w półcieniu.
Od września do lutego optymalna temperatura to 22-24°C (nie powinna być niższa niż 12°C i nie wyższa niż 27°C).

Wymaga dużo wilgoci, zwłaszcza przed kwitnieniem. Podlewamy 2 razy w tygodniu przegotowaną, letnią wodą. W lejku rozety powinno być 2-3 cm wody, którą trzeba zmieniać co 3 tygodnie. Dobrze znosi przesuszone powietrze. Możemy zraszać roślinę, ale nie nabłyszczamy liści. Roślinę dokarmiamy latem nawozem dla kaktusów - połową zalecanej dawki, co 4 tygodnie.

Echmeę można rozmnożyć z nasion, ale jest to proces dość trudny w warunkach domowych. Łatwiejszym sposobem otrzymania nowych roślin jest przesadzanie odrostów.
Kiedy roślina mateczna całkowicie zaschnie, młode odrosty, które mają własne korzenie i osiągnęły wielkość przynajmniej połowy rośliny matecznej, przesadzamy do osobnych, małych doniczek z drenażem i samym torfem.

Wiosną następnego roku przesadzamy roślinę jeszcze raz, przed kwitnieniem, do doniczki o 1 numer większej, z lekką, przepuszczalną, bezwapniową ziemią, najlepiej z dużą ilością kory. Przykrywamy dokładnie korzenie warstwą ziemi, lekko ugniatamy i odstawiamy w zacienione miejsce na 2 dni. Później obficie podlewamy i przenosimy na stałe stanowisko.

Echmea dobrze znosi towarzystwo innych roślin o ozdobnych liściach - filodendrony, maranty, figowce itp.
Jest bardzo łatwym i wdzięcznym okazem do uprawy. Nie wymaga specjalnych warunków i dlatego polecana jest początkującym hodowcom.

Aechmea chantinii - kwiatostan w kształcie kłosów, o żółtych kwiatach i czerwonych przykwiatkach. Liście zielononiebieskie, przebarwiające się na końcach na fioletowo, popielato prążkowane, z kolczasto zakończonymi brzegami.

Aechmea fulgens - o jaskrawo zielonych liściach na wierzchu, z popielatym prążkowaniem pod spodem i wiechowatym, koralowym kwiatostanie, na którym rozmieszczone są fioletowe kwiaty.

Aechmea miniata - wiechowaty, czerwony kwiatostan z niebieskimi, drobnymi kwiatami oraz błyszczące, zielone z wierzchu, a purpurowe pod spodem liście.

Aechmea orlandiana - liście jasnozielone, z purpurowymi nieregularnymi prążkami, kłosowaty czerwony kwiatostan z drobnymi żółtozielonymi kwiatami.

Aechmea recurvata - purpurowy kwiatostan w kształcie rozety z różowymi kwiatami na szczycie, liście jasnozielone, zwężające się od mięsistej nasady w stronę końca, kolczaste na brzegach.

Gdy roślina choruje:
1. Rozeta lub pęd kwiatostanowy gnije - za dużo wody - należy wylać wodę z rozety i przesuszyć podłoże.
2. Liście schną na końcach - zbyt gorąco - podlej roślinkę, wlej wodę do lejka rozety liściowej, zraszaj roślinę miękką wodą.
3. Liście zniekształcone i lepkie, z zielonymi owadami - mszyce - należy opryskać roślinę środkiem insektobójczym.
4. Liście marszczą się i schną po kwitnieniu - normalny objaw - trzeba z odrostów wyprowadzić nowe rośliny.
5. Kwiatostan i pęd kwiatostanowy usycha, robi się brudnoróżowy
6. Roślina przez kilka lat nie chce kwitnąć - brak składników odżywczych - przesadzamy do nowego podłoża, dokarmiamy latem nawozem dla kaktusów połową zalecanej dawki co 4 tygodnie, do lejka wkładamy kawałek jabłka.

Źródło: wp.pl

  Przesadzanie roslin, podstawy
Przestrzeń zyciowa roslin zyjacych w mieszkaniu jest bardzo ograniczona w stosunku do ich krewniaków zyjacych w naturalnym środowisku. Pomimo tego rosliny moga sie znakomicie rozrastac i cieszyc pieknem domowników i gości. Najwazniejszym, procz odpowiedniego stanowiska, warunkiem ich dobrego samopoczucia jest odpowiednia ziemia i doniczka.
Najlepszym okresem do przesadzania jest druga polowa marca, kiedy dni staja sie dluzsze a rosliny maja wiecej swiatla. Wtedy rosliny przesadzamy do doniczek wiekszych z swieżą ziemia.
Pamietac nalezy ze rosliny rosnace w doniczkach ceramicznych potrzebuja wiecej wody, bowiem glina jest przepuszczalna i zwieksza sie parowanie wody dodatkowo przez scianki doniczki. Doniczki ceramiczne przed uzyciem nalezy moczyc w wodzie przez okolo 2 godziny (dotyczy to głównie mniejszych doniczek), bowiem wsadzajac rosline do doniczki nienasączonej woda, glina bedzie wchlaniala z ziemi wilgoc, doprowadzajac do tego ze roslinka moze zwiędnąc z braku wody.
Kiedy nastepuje odpowiedni moment do przesadzenia rosliny??
1. Jeśli korzenie wystają z doniczki
2. Jesli roslina wysuwa sie z doniczki
3. Jeśli przez otwory w dnie zaczynaja wychodzic korzenie
4. Kiedy mieszanka ziemii i korzeni powoduje ze woda wsiaka w ziemie bardzo powoli
5. Kiedy widzimy ze roslina gorzej sie czuje.
Młode rosliny, bujnie rosnace przesadzamy co roku do wiekszej doniczki, zas rosliny starsze w miare potrzeby przesadzamy co 2 lata zmieniajac cała ziemie w doniczce i usuwajac martwe czesci rosliny.
Wielkosc doniczki:
Obowiazuje zasada, ze nowa doniczka musi byc o numer wieksza niz poprzednia, jesli nie znamy numerów, bierzemy "na oko" troche wieksza doniczke.
Postepowanie z roslina w trakcie przesadzania:
Bryle korzeniowa przed wyjeciam rosliny, oddzielamy nożem od scianek doniczki, jesli roslina nie chce wyjsc, uderzamy dłonią w doniczke lub innym przedmiotem. Obowiazuje zasada, ze przed przesadzeniem nie podlewamy roslin, aby roslina lepiej wychodzila z doniczki. Po wyjęciu z doniczki usuwamy chore i martwe korzenie o zabarwieniu brunatnym. Zdrowe korzenie poznajemy po tym ze sa twarde, koloru bialego do szarego. Mozna rowniez oberwac czesc zdrowych korzeni u roslin nie wrazliwych na tego typu zabieg.
Przygotowanie nowej doniczki i wsadzanie rośliny.
Doniczki ceramiczne moczymy w wodzie. Kazda doniczka powinna miec otworki w dnie, jezeli takowych nie ma to nalezy je samemu zrobic. W przypadku doniczek glinianych otworki wiercimy reczna wiertarką, zas w przypadku doniczek z tworzywa wypalamy rozżarzonym drutem lub innym metalowym przedmiotem. Nastepnie na dno nowej doniczki sypiemy warstwe drenażu, ktora bedzie odprowadzala nadmiar wody poza rosline i bedzie nam napowietrzala korzenie roslin.
Na warstwe drenazu sypiemy troche ziemii, i nastepnie wkladamy rosline. Nalezy pamietac ze roslina nie moze rosnac glebiej niz w poprzedniej doniczce. Dosypujemy ziemii dookola rosliny i lekko ja ugniatamy. Nalezy zostawic okolo 1 cm wolnej przestrzeni (nie napelniac doniczki ziemia po brzegi) aby przy podlewaniu woda nie wylala sie poza doniczke.
Postepowanie po wsadzeniu rośliny:
Świezo wsadzone rosliny dosc obficie podlewamy (nie dotyczy to kaktusów i sukulentów!!!). Nie nalezy przez okolo miesiac po posadzeniu nawozic roslin, ani stawiac na ostrym sloncu, po tym okresie stawiamy rosliny na ich stałe miejsce.
Jaka ma byc ziemia:
Najczesciej stosujemy ziemie uniwersalną kupiona w sklepie ogrodniczym, jesli nie chcemy kupowac to mozemy ja sobie sami przyrzadzic. Do przyrzadzenia uzywamy 1/3 torfu, 1/3 piasku i 1/3 ziemi kompostowej z kompostu dobrze przerobionego aby nie "poparzyc" roslin. Skladniki nalezy dobrze wymieszac i troche nawilzyc.
Inne rodzaje ziemi do kaktusow, sukulentów i orchidei.
Do kaktusow i sukulentów wymagana jest ziemia dobrze przepuszczalna, na bazie ziemi piaszczystej, o pH 5,0-6,5. Mozna kupic gotowa mieszanke do kaktusow i sukulentow, alternatywnie mozna ja zrobic samemu w domu uzywajac nastepujacych proporcji: 1/3 ziemi z ogrodu (piaszczystej), 1/3 torfu, 1/3 piasku z malym dodatkiem gliny.
Storczyki wymagaja bardzo przepuszczalnego substratu, przez ktory z latwoscia wnika powietrze osuszajace korzenie (storczyki maja korzenie wrazliwe na gnicie) i napowietrzajace je. Sa to najczesciej kawałki kory, najlepsza z drzew iglastych, moga byc to lupiny orzech kokosowego, polupane drobno. pH substratu waha sie w granicach 5,0-5,5. Dla wiekszych storczykow uziarnienie podloza waha sie w granichach 1-3 cm, zas dla mniejszych storczyków podłoże jest drobniejsze o uziarnieniu 0,5-1,5 cm.
Rośliny bagienne potrzebuja kwasnej gleby o pH od 4,5-5,5, dobrze przepuszczalnej aby nie dochodzilo do zagniwania korzeni przez braki tlenu. Mieszanka takiej ziemi to głównie: torf bagienny, ziemia iglasta, kwasna ziemia liściasta.
Powodzenia

  Roślinki w naszym domku
Wybieramy doniczki

Choć o urodzie żywych kompozycji roślinnych w naszych domach decyduje piękna zieleń liści, czy wielobarwność kwiatów, ale istotnym dopełnieniem tej kompozycji jest doniczka, w której rośnie nasza roślinka.

Donice i osłonki mają nie tylko chronić roślinę i służyć do jej hodowli, ale również ją zdobić, dekorować, a często nawet subtelnie podkreślać jej naturalną urodę. I choć obecnie funkcję ozdobnej donicy może pełnić niemal wszystko, to jednak nie we wszystkim nasze kwiaty będą prezentować się równie okazale i urodziwie.



Donice i osłonki zanim ozdobią nasze wnętrza i służyć naszym domowym roślinom, to musimy najpierw odpowiednio je dobrać do potrzeb naszych kwiatów. Każdą doniczkę należy dostosować do formy hodowli kwiatka, rodzaju podłoża, a przede wszystkim do wielkości rośliny – jej liści oraz bryły korzeniowej. W innych doniczkach przecież hodujemy drobne kaktusy, w innych rozłożyste grubosze, strzeliste sansewierie, smukłe barwne storczyki, pnące paprocie, a jeszcze w innych drzewka bonsai.

Doniczki niebanalne

Piękną donicę najłatwiej kupić w dobrym sklepie ogrodniczym lub dobrze wyposażonej kwiaciarni. Tam możemy znaleźć doniczki małe i duże, owalne, kwadratowe, ceramiczne, plastikowe, a nawet stalowe czy wiklinowe. Wybór jest tak wielki i bogaty, że najlepiej swoją decyzję skonsultować ze sprzedawcą, który powinien dobrać coś odpowiedniego dla naszych domowych roślin. Jeśli chcemy, aby nasze kwiaty nie tylko pięknie rosły, ale i okazale prezentowały się w naszych wnętrzach, warto hodować je w donicach czy osłonkach, które swoim kształtem, kolorystyką i wzornictwem dopasowane będą do stylistyki całego wnętrza.

We wnętrzach w stylu wiejskim kwiaty będą świetnie prezentować się w starych emaliowanych lub ceramicznych dzbanach, miedzianych wiadrach, koszach czy nawet zwykłych kobiałkach po truskawkach. Ważne jednak, aby wszelkie wiklinowe osłonki wyłożyć specjalną folią zabezpieczającą koszyk przed przeciekaniem i zawilgoceniem.

Do nowoczesnych wnętrz idealnie pasują proste formy – szklane geometryczne wazony, misy, cynowe wiaderka, czy nawet odpowiednio pomalowane i przede wszystkim oczyszczone puszki po farbie. Z kolei we wnętrzach w stylu romantycznym idealnie będą prezentować się donice zdobione w stylu decoupage, patynowane czy ręcznie malowane. Jako osłonki do kwiatów można z powodzeniem i fantastycznym efektem dekoracyjnym wykorzystać szereg przedmiotów z pozoru zupełnie nie nadających się do hodowli kwiatów.

Wśród najbardziej oryginalnych propozycji sugerujemy łupinę kokosa, duże muszle, stare szkatułki na biżuterię, filiżanki, nocnik kupiony na rynku staroci czy... głęboki wózek dla lalek w przedwojennym stylu. Z kolei zwykłe osłonki kupione w sklepie można udekorować na własny niepowtarzalny sposób – okleić suchymi liśćmi, muszelkami czy koralikami, pomalować ręcznie, obwinąć bibułą czy ozdobną torebką na prezenty.



Piękne i praktyczne

Kupując, czy wykonując własną donicę czy osłonkę musimy pamiętać, by jej dekoracyjność nie przyćmiła jej funkcjonalności. Dla rośliny bowiem najważniejsze jest to, czy donica ma odpowiedni rozmiar i czy gwarantuje swobodny przepływ wody. Osłonki zarówno te zakupione w sklepie, jak i te wykonane z przedmiotów użytku codziennego muszą być większe (najlepiej o 1-2 cm) od donicy, w której rośnie kwiat, abyśmy mogli swobodnie go do takiej osłonki włożyć, podlewać i w miarę potrzeb przesadzać. Duże rośliny, które stawiamy na podłodze warto sadzać w donicach na kółkach lub stawiać na specjalnych podstawkach z kółkami, które ułatwiają przesuwanie ciężkich donic na przykład podczas sprzątania, czy po prostu w celu zmiany aranżacji przestrzeni.

Praktyczne są donice kwadratowe lub prostokątne – zajmują mniej miejsca i są bardziej ustawne od okrągłych. Równie oszczędne pod względem miejsca są donice narożne oraz wiszące, którymi – jeśli tylko nasze wnętrze na to pozwala – warto zastąpić tradycyjne donice. Na rynku dostępne są donice wykonane z różnego typu materiałów, które nie tylko wpływają na ostateczny wygląd donicy czy osłonki, ale i jej funkcjonalność.

Donice cynowe oraz te wykonane ze stali galwanizowanej posiadają specjalne powłoki chroniące je przed rdzą. Z kolei donice ceramiczne bez specjalnej polewy są porowate, dzięki czemu doskonale przepuszczają tlen i wodę. Jednak ich minusem jest biały nalot wapniowy, który tworzy się na ich zewnętrznych ściankach po dłuższym ich używaniu (można go usunąć wodą z octem). Natomiast wszelkie osłonki z grubego szkła, które na dnie nie posiadają specjalnych otworów wymagają odpowiedniego drenażu, który mogą stanowić odłamki ceramicznych naczyń, kamyki lub keramzyt.

Zielone i kwitnące rośliny to prawdziwa radość dla oka. Tym piękniej się one prezentują w naszych wnętrzach, im lepiej są wyeksponowane w eleganckich i niebanalnych donicach. Tym bardziej, że donice pozwalają nie tylko na przechowywanie roślin i dekorowanie przestrzeni, ale i na błyskawiczną zmianę aranżacji zieleni zgodnie z naszą wizją.

Źródło: kobieta.wp.pl

  Prod. ceramiki poszukuje odbiorcow koncowek serii, nadwyzek
Informacja: 0506504833

Producent Ceramiki poszukuje gotowkowych odbiorcow nadwyzek produkcji, koncowek serii w cenach do 50% taniej.
Glownie doniczki w ilosciach miesiecznych od 300 do 1000szt. Gwarantujemy stale ceny do 31.12.2008. Kazde zamowienie dostarczamy wlasnym transportem.

TRADYCJA RODZINNA OD 1968 ROKU
OFERTA PRODUCENTA
Nasza firma jest firma rodzinna, istnieje od 1968 roku.

Zakład Produkcji Ceramiki oraz Porcelany Artystycznej w Konstancinie proponuje Panstwu szeroki asortyment wyrobów ceramicznych wykonywanych i zdobionych ręcznie.

W naszej manufakturze posiadamy 3 odrębne działy produkcji:

1. Wyroby dekoracyjne wykonywane ręcznie
2. Wyroby ogrodowe.
3. Doniczki.

DONICZKI

W asortymencie ceramiki znajda Państwo bogaty wybór doniczek do wnętrz oraz donic ogrodowych, gotowe zestawy doniczek z kaktusem (nie sukulentem), świeczniki, serwetniki, wazony do suchych kompozycji w różnorodnej gamie kształtów oraz w wielu opcjach kolorystycznych. Przedział cenowy 8zl - 200zl
Proponujemy również doniczki okazjonalne - limitowane serie np. Walentynki, Boże Narodzenie, asortyment świeczników, serwetników oraz doniczek (istnieje możliwość zamawiania gotowych zestawów z gwiazda betlejemska) w takim samym zdobieniu.

WYROBY OGRODOWE:

NOWOSC: LAMPIONY
LATO 2008
PODAZAJAC ZA MODA NA LAMPIONY OGRODOWE PROPONUJEMY PANSTWU OPCJE LAMPION.
SKLADAJAC ZAMOWIENIE NA NASZ WYROB W WERSJI LAMPION OBOK NAZWY PROSZE DODAC LITERE L.
LAPION TO FIGURKA OGRODOWA Z OTWORAMI – W SRODEK MOZNA DOWOLNIE WSTAWIC NP SWIECE,
CENA LAMPIONU TO CENA FIGURKI NETTO+1.50PLN

Figurki sa wykonywane w 100% recznie z wyskokiej jakosci surowcow (nie sa to figurki gipsowe ani gliniane). Figurki malowane sa recznie ekologicznymi farbami. Oczka na figurkach malowane sa w 3 etapach. "Przyjaznym" spojrzeniem naszych figurek zajmuje sie wykwalifikowana malarka

W szerokiej gamie wyrobów ogrodowych znajdą Państwo: jeże, żaby, żółwie, pszczoły, gnomy, grzybki, dżdżownice, biedronki itp. w przedziale cenowym 15zl - 50zl

Dysponujemy swoim transportem.
Naszym stalym odbiorcom proponujemy atrakcyjne systemy rabatowe.
Przy zamowieniach powyzej 500 szt figurek ceny podlegaja negocjacji.
Przy 3 poczatkowych zamowieniach akceptujemy tylko rozliczenia - gotowka przy odbiorze.

WYROBY DEKORACYJNE:

Wybierając upominek, szczególnie dla osoby bliskiej naszemu sercu, pragniemy aby był on niepowtarzalny, wyjątkowy, niezapomniany. Niestety często w gąszczu codziennych spraw zdarza nam się zapomnieć o urodzinach, imieninach czy rocznicy. U nas znajda Państwo mnóstwo unikatowych wysokiej jakości wyrobów - każda z serii oferowanych przez nas wyrobow posiada własny indywidualny certyfikat, który poświadcza niepowtarzalność wyrobu oraz gwarantuje że to, co Państwo nabywacie jest w 100% wykonane ręcznie. W naszym asortymencie znajdą
Państwo szeroki wybór ceramicznych: mis, wazonów, butli, kominków
zapachowych, flakonow, tac, kielichów, świeczników, popielniczek etc. Wspaniale ręcznie zdobione porcelanowe serwisy obiadowe
Bezpośrednia współpraca z artystami ceramikami, których dzieła wystawiamy daje nam możliwość
wykonywania indywidualnych zamówień. Chętnie wykonujemy limitowane serie dla projektantów,
stylistów wnętrz oraz firm.

Minimalne zamowienie z darmowa dostawa na nasze wyroby okreslone jest kwota 1000zl netto. (dowolnie moze byc to mix doniczek, figurek oraz wyrobow dekoracyjnych),
W zaleznosci od rodzaju Panstwa dzialanosci doradca handlowy w naszej firmie pomoze Panstwu dokonac wlasciwego wyboru wyrobow oraz przedstawi aktualne promocje i oferty.

Termin realizacji: 2-30 dni od momentu potwierdzenia zamówienia (wplyniecia zaliczki)

ZAMOWIENIA INDYWIDUALNE:

W przypadku zamowien indywidualnych prosimy o przygotowanie swojego projektu przekazanie go przydzielonemu Panstwu doradcy handlowemu w naszej firmie. My opracujemy koszt oraz wersje zdobienia, wersje kolorystyczne i przekazemy gotowy kosztorys w przeciagu maksymalnie 7 dni roboczych.
Prosze zauwazyc iz przy podpisaniu umowy gwarantujacej okreslony w szt/kpl odbior w okresie 6mcy koszt wykonania danego wyrobu w przeliczeniu na sztuke ulega zmniejszeniu.

Bardzo prosze zaznaczyc przed wykonaniem przez nas kosztorysu czy zycza sobie Panstwo posiadac wylacznosc na zakup danego wyrobu.
W takim przypadku zobowiazujemy sie iz dany wyrob nie pojawi sie na rynku przez okres 6mcy po zakonczonej wspolpracy.

W przypadku zlozenia indywiduanego zamowienia na wyroby wykonywane wg Panstwa projektu czas wykonania pierwszego zamowienia to ok 6tyg od momentu wplyniecia zaliczki. Kolejne zamowienia sa realizowane w terminie od 4dni roboczych do 22 dni roboczych bez wzgledu na ilosc.

W przypadku zlecenia opracowania projektu/pomyslu naszej firmie koszt od szt to 200.00 zl lub w przypadku kompletow skladajacych sie z wyrobow w tym samym ksztalcie a roznych wielkosciach cena za projekt skladajacy sie z 3-4szt to 500.00zl.

Projekty w naszej firmie wykonuje artysta ceramik z ponad 25letnim doswiadczniem.

Na Państwa życzenie istnieje możliwość zamówienia indywidualnych opakowań za dodatkowa oplata.
Pakowanie: towar pakowany jest w kartony, owijany folia lub pakowany w standardowe zgrzewki
a na życzenie klienta także paletowany na europaletach.

Nasi klienci:

HOTEL FORUM – CERAMICZNE LAMPY
POLFA – POLFARMA – KOLEKCJA 24000 REKLAMOWYCH DONICZEK
POLNIX SC – WSPOLPRACA HANDLOWA – HURT DONICZKI ORAZ WYROBY OGRODOWE
LENCRAFT – LONDON – SPRZEDAZ PONAD 100000 GRZYBKOW LAMPIONOW OGRODOWYCH
CERMAX RADOM – WSPOLPRACA HANDLOWA – HURT DONICZKI
BRAGA SC – WSPOLPRACA HANDLOWA WYROBY DEKORACYJE

Zapraszamy do wspolpracy
+ 48 22 7563193
+ 48 506504833

*****************************************************************
Art. z Expressu Wieczornego z Listopda 1978, napisany przez P. Wlodzimierza Liksze - oryginal art. do wgladu.

Warszawska porcelana

Co nie wyszlo krolowi Stasiowi, osiagnal obywatel Stefan.

Nikt nie wierzyl, ze w chalupniczych warunkach uda sie cokolwiek zrobic z porcelany. Przyklad? Chociazby warszawski z porcelana belwederska.
W 1768 r. w manufakturze krolewskiej Stanislawa Augusta po trzech latach prob i niepowodzen zrezygnowano w koncu z wytwarzania porcelany, koncentrujac sie na znacznie latwiejszych fajansach.

I oto teraz po 210 latach, tym razem na Grochowie, po wielu probach i wyrzeczeniach wytworcy, Stefana Jarzynskiego, mamy w Warszawie wytwornie porcelany artystycznej.

Dwa rodzaje swiecznikow: z para tanczaca poloneza i barokowymi amorkami, kinkiety w podobnym stylu, komplet "Kurdesz" skladajacy sie z karafki z rzezba figuralna trech mezczyzn w kontuszach i z szesciu rogow z podstawkami, karafka "Zagloba", przepiekna szkatulka-cukiernica z pokrywa zwienczona amorkami, zdobiona girlandami kwiatow - to na poczatek. Ogolem kilkadziesiat wyrobow z porcelany, ktore opuscily niedawno piec ceramiczny. Maluje sie obecnierecznie, szukajac najskuteczniejszych rozwiazan. Jest juz gotowa forma azurowej patery zdobionej 58 rozami, a w przygotowaniu swieczniki "Kurdesz", Tadeusz z Zosia, wiele innych postaci z Pana Tadeusza i zolnierze Ksiestwa Warszawskiego.

Wiele lat Jarzynski pracowal jako modelarz w teatrach "Polskim", "Wspolczesnym" i "Wielkim". Kiedy sie zaprzyjaznil z konserwatorem porcelany, zrozumial, ze to jest wlasnie to, co bedzie jego pasja zycia.

Poczatki byly trudne. Porcelana ma niezwykle skomplikowana technologie i niewielu jest takich, ktorzy by podjeli sie produkcji w warunkach rzemieslniczych. Do wszystkiego musi dojsc samemu, odkrywac kazdy szczegol, trzeba tez bendedyktynskiej cierpliwosci. Kazdy platek, najdrobniejszego kwiatka musial byc osobno modelowany, by powstal kwiat. Maly amorek sklada sie np z 32 czesci. Rysunek, model probny, rzezba, formy gipsowe, podwojne wypalanie... Czesto polow wsadu do pieca idzie na smietnik. W tych warunkach w ciagu roku mozna wytworzyc z kazdego modelu najwyzej 20-25 porcelanowych wyrobow. Mistrzowi pomagaja w codziennej pracy pp. Roman Rachwalski i Wieslawa Trafisz.

Ostatnie osiem miesiecy w nieweilkiej pracowni ceramicznej przy ul. Grochowskiej w Warszawie byly prawdziwym koszmarem. Znajomi robili nawet zaklady, ze z tych prob nic nie wyjdzie. Jarzynski byl bliski zalamania.

A jednak... to co nie wyszlo krolowi w Belwederze, udalo sie artyscie z Grochowa.